Autor |
Wiadomość |
<
KSU
~
Moje BIESZCZADY
|
|
Wysłany:
Pią 9:47, 22 Gru 2006
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Zapraszam do rozwinięcia tego tematu.
Mile widziane fotki, wspomnienia, linki stron
|
|
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pią 10:00, 22 Gru 2006
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Sob 2:10, 23 Gru 2006
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
moje wspomnienia z Bieszczad:
"Wakacje '06 Solina"
zauroczona widokiem z nad tamy,
krocze miło usmiechajac sie do ludzi
i napawajac sie slonecznym dniem
słysze glosna uwage dotyczaca mojej osoby
lecz skierowana do innego ludzia...
a wypowiedz ta miała mniej wiecej taka forme:"
''oooo patrz! ona na pewno KSU słucha''
zatkało mnie;]
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pią 18:35, 05 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
No cóż jeśli o bieszczadach mowa to mój ulubiony temat w tym roku tzn. 06 byliśmy w gorące dni lipca i wylaliśmy wiadro potu przemierzając połoninę wetlińską od początku do końca a nawet dalej, tego co czuje sie tam w górze, nie da się opisać w kilku słowach, najlepiej to przeżyć, zachęcam to coś niesamowitego,w sierpniu odwiedziliśmy kolejny raz tarnice podchodząc od strony przełeczy bukowskiej,moim zdanie jeden z najpiękniejszych widokowo szlaków bieszczadzkich. Październik to nasz ulubiony miesiąc na wędrówki po bieszczadach, slońce mniej przypieka i te kolory ,buków purpura, złoto olchy,to nie do opisania to trzeba przeżyć a na prawdę warto. W październiku odwiedziliśmy rawkę -małą i wielką, i krzemieniec ,a może się zamknę już .
Ostatnio zmieniony przez wiola dnia Pią 18:41, 05 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pią 19:27, 05 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Moim marzeniem byłoby zamieszkać w Bieszczadzie. Dawniej osadnicy przybywali goło i wesoło i zostawali. Krążą legendy, że za jedną wypłatę można było kupić gospodarkę i szmat ziemii. Dziś czasy się zmieniły i żeby coś kupić trzeba być dzianym w szmal. A i z czego tam żyć?
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pią 19:37, 05 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
naszym marzeniem JEST zamieszkac w bieszczadach i wiem że kiedys to nastąpi, chociaż nie należymy do osób majętnych, na pewno marzenie nasze się spełni, musi się spełnić , to najwieksze i najpiękniejsze nasze marzenie ,kiedyś będziemy podziwiać wschody i zachody słońca z naszego skromnego domku w ukochanych bieszczadach
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 15:46, 07 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
no co jest , nikt nie ma wspomnien z wakacji zwiazanych z bieszczadami , nie wierze ,piszcie co i gdzie koś widział ciekawego,na pewno jest troche ludzi zakochanych w tych gorach ujawnijcie sie
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 23:54, 07 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Bieszczady/Kraków
|
|
eh, całe moje życie to Bieszczady, tam się wychowałem. W tych prawdziwych(tzn. wysokich) spędziłem najpiękniejsze chwile wakacji. moim zdaniem najwspanialsze miejsce na Ziemi
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Sob 21:19, 13 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wolna Grupa Bukowina – Bez Słów (dedykuję Wioli)
Chodzą ulicami ludzie
Maj przechodzą, lipiec, grudzień
Zagubieni wśród ulic bram
Przemarznięte grzeją dłonie
Dokądś pędzą, za czymś gonią
I budują wciaż domki z kart
Płyną ludzie miastem szarzy
Pozbawieni złudzeń, marzeń
Omijają wciaż główny nurt
Kryją się w swych norach krecich
I śnić nawet o karecie
Co lśni złotem nie potrafią już
Żyją ludzie, asfalt depczą
Nikt nie krzyknie - każdy szepce
Drzwi zamknięte, zaklepany krąg
Tylko czasem kropla z oczu
Po policzku w dół się stoczy
I to dziwne drżenie rąk
A tam w mech odziany kamień
Tam zaduma w wiatru graniu
Tam powietrze ma inny smak
Porzuć kroków rytm na bruku
Spróbuj - znajdziesz jeśli szukać zechcesz nowy świat, własny świat
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Sob 21:36, 13 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 859
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: doncaster
|
|
nigdy nie bylem w bieszczadach a nawet jesli bylem to tego nie zarejestrowalem
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Sob 22:23, 13 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Jakoś całe moje długie życie w Bieszczady trafić nie mogłam, może dlatego, że w pobliżu były Beskidy Zainspirowana koncertem KSU trafiłam tam w sierpniu 2005r. Dwa dni spędziłam w Ustrzykach, ze względu na koncert (który zresztą do dziś wspominam), kolejny dzień na szukaniu jakiegokolwiek noclegu już trochę bliżej gór, a kolejny tydzień w Siekierezadzie, kiedy już w końcu znalazł się jakiś pokoik. A dlatego w tej Siekierezadzie siedziałam, bo cały czas padało, a w górach było błoto do pasa. Ale i tak fajnie było
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 8:30, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
WINO2 baaaardzo dziekuje za dedykacje ,naprawde piekny utwor ,czym że sobie zasluzylam na taki gest z twojej strony
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 11:06, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śrem wielkopolskie
|
|
W Bieszczadach byłem trzylny razy. Najbardziej podobała mi się Solina. Piękny widok z zapory i ta woda... Gdyby nie ta odległość co mnie łączy (ok.800km) to chyba cały wolny czas bym tam spędzał. W Ustrzykach Dolnych byłem tylko raz, piłem wino w parku i spotkałem super ludzi, jedyne co mi tam się nie podobało to Ustrzycka policja na której spędziłem noc i na której dostałem największy chyba w życiu łomot.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 11:54, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Śrem wielkopolskie
|
|
Na Solinie 1994 spotkałem Siczkę. Nie poznałem go, dopiero po tym spotkaniu dowiedziałem się że to był on. Stałem przed knajpą i zbierałem na wino, mój wygląd trochę był inny niż teraz a mianowicie miałem wtedy sporego irokeza, na sobie wytarta bluza moro z naszywką KSU obszarpane bojówki i rozpadające się rumuny. Siczka podszedł do mnie i spytał ile mi brakuje do tego wina (brakowało sporo) dał mi na dwa i kazał przyjść z nimi. W tej knajpie było tyle ludzi że niestety go nie znalazłem. Na koniec wieczoru spotkałem go raz jeszcze podziękowałem za tą kasę i żałowałem ze się nie spotkaliśmy. Pytał mnie skąd jestem itd. nasza rozmowa trwała jakieś 15minut. Gdy wracałem z kumpelą do namiotu ona spytała jak mi się gadało ze Siczką a mnie zamurowało. Dlatego Solinę spominam najlepiej i gdy tam już zajadę to napewno odwiedzę tą knajpkę o ile jeszcze tam stoi. Mam nadzieję że jeszcze w tym roku jak pojadę na zlot.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 14:58, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
wiola napisał: |
naszym marzeniem JEST zamieszkac w bieszczadach i wiem że kiedys to nastąpi, chociaż nie należymy do osób majętnych, na pewno marzenie nasze się spełni, musi się spełnić , to najwieksze i najpiękniejsze nasze marzenie ,kiedyś będziemy podziwiać wschody i zachody słońca z naszego skromnego domku w ukochanych bieszczadach |
wiola napisał: |
WINO2 baaaardzo dziekuje za dedykacje ,naprawde piekny utwor ,czym że sobie zasluzylam na taki gest z twojej strony |
Ot,tak. Żeby Wam się marzenia spełniły, bo ja na swoje już nie liczę...
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 15:43, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 75
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Zazdroszczę wam wspomnień związanych z tym wspaniałym miejscem jakoś nigdy tam nie byłam na razie to tylko marzenie, ale kto wie może się kiedyś spełni, może nawet w tym roku....
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 16:01, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 24 Gru 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
|
|
Ja w Biezszcadach byłem wiele razy. Najczesciej jeżdze tam w maju no i jakoś w zimie bo sie wtedy najlepiej po nich chodzi... W Ustrzykach bywałem dośc czesto podczas moich wypadów górskich. W takiej uroczej knajpce sie piło zawsze piwka... Pamietam gdy keidys siedziałem w niej z kumplami to poznalismy Siczke. Oczywiscie nikt z nas nie wiedział kto to ale jak sie dosiadł jakis gosć z piwiem to trzeba było pogadać. Wsumie moja przygoda z KSU zaczeła sie własnie rok pózniej w Bieszczadach. Jechaliśmy samochodem i słuchalismy radia bieszczady( poprotsu uwielbiam to radio szkoda ze u mnie na wsi nie da sie go złapac) i leciało KSU. Muzka nas bardzo zainspirowała. Jednak juz wiecej Siczki nie spotkalismy. Dopiero potem sie z nim widziałem jak koncerty w Lublinie zacząłem z Zajacem robić... To by było na tyle o bieszczadach.
P.S jak ktos bedzie w bieszczadach to polecam wino Połonina bo jest wypasione:))
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 17:09, 15 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 1198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
jedrus7718 napisał: |
Na Solinie 1994 spotkałem Siczkę. Nie poznałem go, dopiero po tym spotkaniu dowiedziałem się że to był on. Stałem przed knajpą i zbierałem na wino, mój wygląd trochę był inny niż teraz a mianowicie miałem wtedy sporego irokeza, na sobie wytarta bluza moro z naszywką KSU obszarpane bojówki i rozpadające się rumuny. Siczka "podszedł do mnie i spytał ile mi brakuje do tego wina (brakowało sporo) dał mi na dwa i kazał przyjść z nimi. W tej knajpie było tyle ludzi że niestety go nie znalazłem. Na koniec wieczoru spotkałem go raz jeszcze podziękowałem za tą kasę i żałowałem ze się nie spotkaliśmy. Pytał mnie skąd jestem itd. nasza rozmowa trwała jakieś 15minut. Gdy wracałem z kumpelą do namiotu ona spytała jak mi się gadało ze Siczką a mnie zamurowało. Dlatego Solinę spominam najlepiej i gdy tam już zajadę to napewno odwiedzę tą knajpkę o ile jeszcze tam stoi. Mam nadzieję że jeszcze w tym roku jak pojadę na zlot. |
Fajna historia. Prawie jak z książki.
Małpa! Radia Bieszczady można słuchać przez internet. [link widoczny dla zalogowanych] Faktycznie jest świetne!
Czasami go słucham i powiem Wam, że już nieraz słyszałem w nim KSU.
Dla wszystkich, którzy będą w Bieszczadach!
Nie kończcie swojej podróży nad Soliną. Idźcie na wędrówki, na szlaki. W wysokich Bieszczadach można poznać całe ich piękno. Solina jest ładna, Bieszczady piękne. Wspominając Solinę zanucisz "zielone wzgórza nad Soliną...". A wspominając Bieszczady "tam na dole zostało, wszystko to cię meczy"...
A kto wrażliwy zacytuje Stachurę:
"Więc widziałem za oknem całą jaskrawość,
ale ciągle nie mogłem określić tego uczucia,
jakie odczuwałem, że widzę to wszystko:
całą jaskrawość.
Nie smutek, nie beznadzieja, nie strach,
nie przerażenie, nie obojętność i nie radość,
nie nadzieja, nie spokój i nie zachwyt,
nie uniesienie, ale co?
Co rozlewało się po mnie, jakie uczucie,
że dożyłem tej chwili, żeby dojść do tego
miejsca, żeby zobaczyć całą jaskrawość?"
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Śro 16:24, 17 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 24 Gru 2006
Posty: 149
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
|
|
Jeju wielkie dzieki:)) tego mi tzreba było. Ja żadko kiedy koncze nad soliną. razcej końce w jaworniku i lece stopem do ustrzyk po samochód)
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 20:41, 21 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
ja ze swej strony polecam spacer, szlakiem z brzegów górnych przez przepiękną połoninę caryńską do ustrzyk górnych,dotrzeć można wprost na niezłe pole namiotowe, chociaż nie na każdą kieszeń (naprzynajmniej nie na moją)a skoro odpoczniecie ,wyruszcie na tarnicę ,bo jakże to chodzic po bieszczadach i nie odwiedzic czasem najwyższego szczytu tej cudownej krainy,wcale nie jest tak bardzo wysoko nie bójcie się ,kazdy sobie poradzi a widoki wynagrodzą wszelkie trudy wędrówki,zakochacie się wbieszczadach bo nie ma innej mozliwości
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 22:31, 21 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: WRB
|
|
wiola napisał: |
ja ze swej strony polecam spacer, szlakiem z brzegów górnych przez przepiękną połoninę caryńską do ustrzyk górnych |
Można dodatkowo na słuchawki puścić "Moje Bieszczady I i II", i koniecznie "Za mgłą" - pełen odlot w połączeniu ze wspaniałymi widokami. Moim ulubionym miejscem jest Wołosate - kiedyś tam nawet spotkałem Gienia w knajpie...
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 8:36, 22 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
wolosate fajne miejsce no i na tarnice blizej a knajpa to chyba tylko jedna, na parkingu no nie
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 20:54, 23 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
W Bieszczadach nigdy nie bylam i zaluje, ale nie odpuszcze i napewno tam sie zjawie. Otworze knajpke dla fanow KSU,gdzie mozna bedzie organizowac zloty i koncerty. Knajpka bedzie gdzies daleko w gorach, zeby mozna bylo szalec pelna para i zeby nikt sie nie czepial. Zobaczymy czy wypali hehe.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 14:35, 28 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Anetus mam nadzieje ze nie uda ci się zrealizowac planów,przepraszam ale tak czuje i mówie o tym ,wysoko w górach niech bedzie nadal cicho i przyjemnie, tam idzie się po to aby usłyszec odgłosy natury ,czasami moze zrozumieć siebie,usłyszeć własne myśli,bieszczady to miejsce magiczne dla wielu ludzi,myśle że jak kiedyś znajdziesz czas i zawitasz w te strony zrozumiesz dla czego nie chce sie tam widzieć wpływów cywilizacji,
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Nie 19:11, 28 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
wiem wiola o czym mówisz,sama mieszkam w górach i dobrze wiem co sie czuje przebywajac tam. A knajpa w górach to nie jest takie proste. Jeszcze zalezy gdzie,jesli blisko szlaku to jest nadzieja ze przetrwa, a jezeli gdzies w szczerym polu no to coz,bankrut i tyle. Ale jakas chatke to chce miec,zeby nie tylko w lecie tam chodzic ale tak samo i w zimie. Góry zima wygladaja naprawde cudownie. Kiedys zrobie wycieczke w Bieszczady,bo nigdy tam nie bylam,a wiem ze sa piekne. Moze kiedys spotkamy sie gdzies na szlaku? Kto to wie. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 8:25, 29 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
zazdroszcze ci Anetus ,tak bardzo chcę zamieszkać w górach dokładnie w bieszczadach ,że na samą myśl o tym robi mi się cieplo na sercu,mam nadzieję że kiedyś spełni się moje ,to znaczy nasze bo tak się składa że oboje z mężem mamy to samo wielkie marzenie,że kiedyś to sie spełni, a na szlaku spotkać się mozemy nas jest tam pełno i na wiosnę i w lecie i jesienią, na zimowe wyprawy nas nie stać ,bo za drogo za nocleg trzeba płacić,ale może kiedyś kto wie ehhh gdyby nie marzenia co byloby warte to życie, wejść na połononę wetlińską ,rozejżeć się do koła, popatrzeć z góry na zatwarnicę ......to poezja
Ostatnio zmieniony przez wiola dnia Śro 9:42, 31 Sty 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 20:23, 29 Sty 2007
|
|
|
Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Wiesz co Wiola,tak pieknie o tym piszesz,widze ze naprawde to jest twoim marzeniem. Wiec zycze ci i twojemu mezowi aby spelnilo sie wasze marzenie. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pon 14:16, 05 Lut 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
moze zmienimy klimaty juz mnie mecza te wszystkie ataki na SICZKE i AGE ,zrobil co zrobil mial do tego prawo , ale bieszczady nadal sa piekne i wybieram sie je odwiedzic wiosna ,bo jeszcze nie mialam przyjemnosci wiosny bieszczadzkiej przezywac ,moze ktos wie, gdzie najpiekniejsza wiosna , w jakie zakątki zagląda ,gdzie najpiekniejsze kobierce kwiatowe tworzy , podzielcie sie ze mna swoimi uwagami ps. Anetus dzięki
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Wto 10:46, 13 Lut 2007
|
|
|
Dołączył: 21 Gru 2006
Posty: 177
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
no cóż temat jak widać mało ciekawy ,,,,,,,lepiej plotkować o członkach zespołu,,,,,,,a może jednak pomarzyć ,powspominać ,podzielić się swoimi spostrzeżeniami z wypadów w bieszczady, może ktoś jednak da się skusić i podzieli się swymi głębszymi emocjami
|
|
|
|
|
|
Wysłany:
Pią 23:57, 02 Mar 2007
|
|
|
Dołączył: 31 Gru 2006
Posty: 382
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
Do miłośników Bieszczadów
Polecam Wam pole namiotowe nad Soliną - mało kto o nim wie. Jest położone na półwyspie Werlas, na cyplu najdalej wysuniętym w stronę Polańczyka (zaznaczone na nielicznych mapach). Opłata jest od namiotu, a nie ilości osób, kwoty nie pamiętam, ale jest nie drogo (warunki spartańskie).
Co do gór, to polecam noclegi w bacówce PTTK pod Małą Rawką - tanio można spać na stryszku lub "na sianku", czyli pod daszkiem położonym nieopodal schroniska (tylko w sezonie letnim).
Od ostatniego sezonu jest też nowe i tanie pole namiotowe w Ustrzykach Górnych, przy szlaku schodzącym z Koliby.
Coś mi się zdaje, że z niektórymi, to się zobaczymy podczas najbliższego lata...
Pozdrawiam
Antek
|
|
|
|
|
|